nagłówek h1

Sumowa przykosa

Przykosa to jedno z najlepszych, sumowych miejsc na dzikiej, nizinnej rzece! Jak ją znaleźć i gdzie stawiać zestawy? Które wybierać?

Dodano: 2017-07-31

Przykosa to nic innego jak naniesiona łacha piachu, której prędkość przemieszczania zależy od szybkości i siły nurtu. Jej oznaką w wietrzny dzień jest tworząca się maleńka falka. Obszar wody zaraz poniżej przykosy, w którym tworzą się zwary jest doskonałym łowiskiem nie tylko sumów, ale większości drapieżników. Te żyjące i przemieszczające się łachy piachu to doskonałe łowiska, niestety w większości przypadków dostępne tylko z jednostek pływających. Najlepsze są te, które nie sypią piachem i są twarde. Twardość przykosy możemy sprawdzić poprzez wbicie w nią wiosła.

Chyba nikt nie lubi dostawać piaskiem po oczach - ryby także. Przykosa to bardzo specyficzne łowisko i trzeba wiedzieć jak na niej łowić. Tam swoich sił próbują szczególnie spinningiści i trollingowcy, ale podany żywiec z zakotwiczonej łodzi również może przynieść znakomite efekty. Sumiarze kochający vertical nie często tam zaglądają – a to wielki błąd! Przykosę zobaczycie albo w bardzo słoneczny dzień, albo przy wiaterku. Woda w miejscu wypłycenia będzie się marszczyła na sporym obszarze. To właśnie jej szczyt. Woda za zmarszczkami, to kant który należy obławiać!

Polecamy artykuły

Odrzańska gra w zespole

Opowieści

Odrzańska gra w zespole

Wędkarstwo sumowe to niewątpliwie gra w zespole. Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo nad wodą, ale podział obowiązków, proste, klarowne zasady i pracowitość często wpływają na nasz wspólny sukces.

Piotr Boufał

Gdy czas goni nas

Opowieści

Gdy czas goni nas

Bardzo miło czyta się opisy zasiadek trwających kilka dni. Jeszcze lepiej ogląda się filmy z takich wypadów. Wszystko jest spokojne, dopracowane i przemyślane. Zero pomyłek, piękne obrazy natury, robienie zestawów nad wodą, pogaduchy i drzemki. Ale czy tak jest zawsze? Piotr Bryling postara się opowiedzieć w swo…

Piotr Bryling

Tłoczny początek

Opowieści

Tłoczny początek

Sprzęt odkurzony lśni w promieniach czerwcowego słońca, kotwice ostre, plecionki napięte, silniki mruczą gotowe do pierwszego ślizgu. Klimat pierwszego dnia sezonu jest niepowtarzalny. Pomimo tej pięknej aury, pełnej pasji i determinacji, są tego dnia minusy, które potrafią skutecznie odstraszyć niektórych sumia…

Marek Gackowski

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2019 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com