nagłówek h1

Opowieści

Współczesne rękodzieło

Wędkarstwo od dawien dawna związane jest z ręcznymi robótkami. Wszyscy lubimy improwizować i ulepszać nasz sprzęt, testować nowości i próbować nowych rozwiązań.

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Wojtek? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Suma i Spinningu 3/2020, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.

Dawniej wynikało to z wysokich cen i mizernej dostępności artykułów wędkarskich w naszym kraju, stąd ludzie musieli sobie jakoś radzić. Tworzyli błystki z łyżek, woblery z gałązek, a przeróżne przynęty miękkie, odlewali z mieszanek gum i silikonów. Ci bardziej doświadczeni wspominają czasy, gdy ten kto miał oryginalne Meppsy lub Rapale był królem okolicznych zbiorników, gdyż te kultowe wabiki potrafiły zrobić realną różnicę, a po zaczepione przynęty, bez chwili zawahania wchodziło się głęboko do jeziora czy rzeki, bez względu na porę roku. W tych czasach powstawali też pierwsi profesjonalni rękodzielnicy, a niektórzy z nich działają do dziś, tworząc piękne i łowne przynęty z wielką pasją i zaangażowaniem. Obecnie w sklepach wędkarskich mamy prawie wszystko to, czego dusza zapragnie, a jeśli czegoś nie ma, to na pewno da się to zamówić. Kiedy nie czujemy takiej potrzeby, to nie musimy dwoić się i troić, aby wymyślić jakąś niesamowitą nowinkę, bo asortyment sklepów jest w niemalże stu procentach wystarczający dla większości „zwykłych wędkarskich zjadaczy chleba”. Ale! Czym było by życie bez kombinowania! Tu właśnie zaczynają się schody do moich rozważań… Według mnie mało jest bardziej satysfakcjonujących momentów w łowieniu, niż te, kiedy trzymamy w rękach rybę, która jest przez nas wypracowana od początku do końca. Nie jest ważne, czy została złowiona na własny wobler, muchę, mandulę, czy może wyholowana dzięki dozbrojce z superostrą kotwicą. Ważne jest to, że dodaliśmy do gry coś od siebie i to zaowocowało. Cały proces – od stworzenia wabika, czy elementów zestawu, przez poprowadzenie go w odpowiednim miejscu i czasie, aż do brania i holu zakończonego podebraniem zdobyczy, powinien napawać nas dumą i napędzać do dalszego rozwijania swoich umiejętności manualnych.

 

Wojciech Jabłonowski
Ocena: 0,0 | Ilość ocen: 0 | Zaloguj się aby oceniać!

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda współczesny hand made
  • Jakie korzyści i bonusy płyną z użytkowania własnej produkcji przynęt
Cały artykuł przeczytasz w tym numerze czasopisma Świat Suma.

Aktualności

Fat Vibes - wertykalny wobler od Savage Gear

Fat Vibes - wertykalny wobler od Savage Gear
Dodano: 2020-09-21

 Woblery wertykalne, to połączenie zalet woblera wykonanego z syntetycznych materiałów, z drobną, intensywną pracą cykady. Tym razem pochylamy się nad nową propozycją od Savage Gear - Fat Vibes.  Już sama nazwa przynęty i jej parametry techniczne, jasno nam sugerują, że mamy do czynienia z wabikiem lotnym,…

Całoroczna chusta wędkarska

Całoroczna chusta wędkarska
Dodano: 2020-09-20

 Dla komfortu łowienia, niezbędny jest nie tylko odpowiedni sprzęt, ale i wędkarski ubiór. Zwłaszcza w obliczu nadchodzących chłodów. Wielofunkcyjna chusta, jest może niepozornym, ale bardzo praktycznym uzupełnieniem wędkarskiej garderoby.   Chusta Black Cat Scraft, chroni wędkarza zarówno w…

Zestaw na dwójkę z plusem

Zestaw na dwójkę z plusem
Dodano: 2020-09-18

Udostępniając w internecie zdjęcia z wielkimi sumami spotykam się z rozmaitymi komentarzami. Poza garstką wyjadaczy w łowieniu wielkich wąsaczy zdjęcia oglądają również amatorzy. Głównie to od nich dostaję masę zapytań sprzętowych. Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Piotr? Zapraszamy do…

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2020 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com