nagłówek h1

Opowieści

Szwecja - mekka drapieżnika

Szwecja - piękny, zielony i jeszcze trochę dziki kraj, do którego codziennie zmierzają rzesze wędkarzy z całej Europy. To fenomenem na mapie większości europejskich krajów pod względem ilości jezior i wód przybrzeżnych, gdzie można z powodzeniem uganiać się za drapieżnikami.

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Wojtek? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Suma 6/2019, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.

Fragment artykułu:

Najczęściej raz w roku jest taki czas, kiedy „kradnę” całe dwa tygodnie tylko dla siebie, dla swojej pasji. Zamykam wszystkie ważne sprawy, żegnam się z rodziną i wyjeżdżam na ryby, ale takie prawdziwe, dzikie, bez zbędnych telefonów, spraw zawodowych, z ludźmi, którym ufam i których znam od lat. Niezaprzeczalnie wspaniałym kierunkiem jest północna Szwecja, która oferuje nam niezliczoną ilość jezior, lasów i spokoju. Jest to dla mnie okres totalnego relaksu i ładowanie akumulatorów na cały kolejny rok. Bardzo ważnym aspektem jest wybranie odpowiedniego miejsca i tutaj proponuję północ, gdzie wody nie są przełowione i ich potencjał jest ogromny, a ilość złowionych okazów uzależniona jest od naszych umiejętności, szczęścia i fantazji wędkarskiej, która u niektórych potrafi powalać ilością sprzętu tego potrzebnego i niepotrzebnego.
Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Szwecji - ogromna ekscytacja, kilogramy przynęt, sprzętu i szafa ubrań. Dzisiaj myślę o tym z uśmieszkiem, ponieważ obecne wyjazdy ograniczają się do 4 dużych pudeł przynęty, kilku zestawów wędek: bardzo lekkiego na okonki, średniego do łowienia na gumy sandaczowe, zestawu do łowienia na jerki i typowego zestawu do trollingu, na który osobiście bardzo dużo łowię, ale o tym napiszę w dalszej części. Koniecznością jest echosonda, bez której nie uda nam się skutecznie znaleźć atrakcyjnych miejscówek. I bardzo dobrze, jeśli ma GPS, ponieważ można regularnie wracać do dobrych upatrzonych wcześniej miejsc. Osobiście nie używam podbieraka, bo zajmuje dużo miejsca, jednak zachęcam do jego używania, bo przez brak tego sprzętu straciłem kilka dużych ryb. Bardzo ważną kwestią jest nasz ubiór, który koniecznie musi być wiatro- i wodoszczelny - dobra membrana i polary sprawią, że wasz wyjazd będzie komfortowy. Praktycznie wszystkie wyjazdy, na których byłem ja i większość moich znajomych, odbywały się wiosną. Maj to okres, w którym 90% szczupaków jest już wytartych. W maju łowimy praktycznie tylko szczupaki. Typowanie miejscówek jest dość proste, a samo łowienie nie jest specjalnie skomplikowane. Łowi się głównie na wodzie o głębokości 1-2 m, czyli tam, gdzie ryby się wycierały i pozostały jeszcze w tych miejscach, polując na drobnicę, która szuka płytkich, bardziej nagrzanych stref wodnych. Przynęty to głównie jerki, bardzo duże obrotówki i gumy, które często zbroję w haki offsetowe i rzucam nimi w trzciny, gdzie często stoją duże szczupaki nawet w wodzie, która ma 40 cm.

Wojciech Szary
Ocena: 0,0 | Ilość ocen: 0 | Zaloguj się aby oceniać!

Z artykułu dowiesz się:

  • jak przygotować się do wędkowania w Szwecji
  • jak dobierać miejsca i technikę, zależnie od pory roku
Cały artykuł przeczytasz w tym numerze czasopisma Świat Suma.

Aktualności

Przechytrzyć okonia

Przechytrzyć okonia
Dodano: 2019-12-14

Na rybach, szczególnie w spiningu, trzeba wykazywać się dużą elastycznością i przewidywać co może mieć wpływ na brania. Na profilu Mikado trafiłem na ciekawy catch report Marcina Lasoty, który polował na okonie. Początkowo wyniki były średnie, ale trzeba kombinować. Przeczytajcie. "Wczorajszy dzień nie…

Gruba mamuśka na grubą gumę

Gruba mamuśka na grubą gumę
Dodano: 2019-12-13

Już tylko nieco ponad dwa tygodnie zostały do zakończenia szczupakowego sezonu. Grube mamuśki (i te chudsze również) szykują się w Polsce na czteromiesięczny odpoczynek od woblerów, gum i blach, a nam, o ile lód pozwoli, pozostanie uganianie się za pasiakami, kleniem lub jaziem. A szczupaki aż do maja…

Okonie na lekki spinning

Okonie na lekki spinning
Dodano: 2019-12-12

Pięknych okoni nigdy dość. Cenimy tą rybę za waleczność, agresję i piękne ubarwienie. A jeśli jeszcze ta ryba ma w granicach 50 cm nie dość, że często jest spełnieniem wędkarskich marzeń, to należy jej się szacunek że dotrwała do tak pięknego wieku. Wiadomo okoń ma dość niskie roczne przyrosty. Przeglądając sieć, po raz kolejny…

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2019 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com