nagłówek h1

Opowieści

Sumowe zaćmienie księżyca

Czas jest astronomicznie wyjątkowy, więc nasz wzrok jest skierowany w niebo. Kiedy w oczach niknie księżyc, na przykosie, w górze rzeki, robi się nerwowo. To cefale fruwają nad wodą jakoś tak inaczej. Czuć to coś, co w bazie sumowej zwykliśmy nazywać hormonem stresu. Mija minuta, może dwie i naszego ponadkilogramowego cefala zjada Big-Mama...

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Wojtek? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Suma i Spinningu 2/2020, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.
Gdy zbliża się pełnia księżyca, Michał z bratem Grześkiem odwiedzają nas po raz drugi. Fajnie się z nimi wędkuje, bo są zorganizowani i zdyscyplinowani. Szybka decyzja i postanawiamy odwiedzić miejsce oddalone o kilkaset metrów od bazy. Trwa to chwil kilka: dwie zrywki oraz zastawione dwa kamienie. Nurt rzeki rwie tu mocno, a dodatkowym utrudnieniem są dwie zaparkowane barki. Moja-twoja wędka ustępuje zasadzie kolejki. Grzesiek pierwszy startuje w połowie nocy. Nagromadzona adrenalina uchodzi jednak szybko, bo sum ma w porywach ledwo 150 cm. Dalej jest cisza i następnego dnia przechodzimy w dorożkę. Mamma-mia, w samo południe! Grzegorz ma mocne branie, po czym 70-metrowy odjazd. Nawracamy łodzią, trwa to chwileńkę, po czym pstryk-pyk – przykry luz. Pocieszać się zwykłem, że nie ma co kląć, bo porażka matką sukcesu. Odcinamy złe emocje i skupiamy się na zdobyciu cefali techniką lekkiego spinningu. Jesteśmy zgranym zespołem i choć cefale grymaszą, łowimy 4 sztuki podczas nocnego polowania. Ostatniej nocy spostrzegliśmy aktywność ryb po przeciwnej stronie rzeki, na którą pada blask księżyca. Postanawiamy wybrać to miejsce, wierząc mocno w sukces, mimo że woda jest tam płytka. Ta noc będzie specyficzna, bowiem to lipcowe zaćmienie księżyca, a całemu zjawisku towarzyszy bliskość planety Saturn. Rozłożenie zestawów trwa jak zwykle moment. Na horyzoncie widnieją barki oraz klimatyczna knajpa o nazwie La Storione. Siadamy i zachowując ciszę wtapiamy się w jasną noc. Z drugiej strony rzeki dobiega przyjemny szum świętujących w knajpie ludzi. Z naszej zaś strony słychać pierwsze spławiające się cefale. Odnosimy wrażenie interakcji pomiędzy padającym na wodę blaskiem księżyca a zachowaniem cefali. Z obserwacji rozpoczynającego się właśnie księżycowego zaćmienia wyrywa nas oczekiwane branie na kiju położonym 10 metrów od brzegu. Szybki i długi wyjazd z kołowrotka sugeruje pozytywną nowinę.

Wojciech Andrzejak
Ocena: 0,0 | Ilość ocen: 0 | Zaloguj się aby oceniać!

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegały dwie wyjątkowe zasiadki nad Padem
Cały artykuł przeczytasz w tym numerze czasopisma Świat Suma.

Aktualności

Sumowe zaćmienie księżyca

Sumowe zaćmienie księżyca
Dodano: 2020-04-04

Czas jest astronomicznie wyjątkowy, więc nasz wzrok jest skierowany w niebo. Kiedy w oczach niknie księżyc, na przykosie, w górze rzeki, robi się nerwowo. To cefale fruwają nad wodą jakoś tak inaczej. Czuć to coś, co w bazie sumowej zwykliśmy nazywać hormonem stresu. Mija minuta, może dwie i naszego ponadkilogramowego…

Z woblerami na okonie

Z woblerami na okonie
Dodano: 2020-04-01

Dla większości z nas regularne łowienie okoni kojarzy się z finezyjnym łowieniem z opadu małymi gumeczkami lub prowadzeniem jaskółek w toni. Każdy z nas zapewne zaczynał od tej klasycznej metody swoją przygodę z pasiastymi drapieżnikami występującymi dość powszechnie w naszych wodach. Jesteście ciekawi całego artykułu,…

Okoń na medal!

Okoń na medal!
Dodano: 2020-03-30

Lubię od czasu do czasu wejść na profil facebookowy Westina. Członkowie tego teamu nigdy nie próżnują i nawet w tych ciężkich czasach łowią okazowe sztuki. Mnie widok takiej ryby zawsze cieszy i motywuje do wędkarskich wypraw. Spójrzcie sami na tą piękność! Frank z niemieckiej ekipy Westina może pochwalić się…

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2020 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com