nagłówek h1

Sprzętowe podSUMowanie roku 2018

Nowy sezon małymi krokami zbliża się, choć aby dobrze się do niego przygotować warto zrobić małe podSUMowanie. Zachęcamy do lektury artykułu Marka Gackowskiego, w którym spogląda na miniony sezon. 

Dodano: 2019-03-11

Poprzedni rok był dla nas bardzo surowy. Niski stan wody w rzekach oraz wysokie temperatury kompletnie odmieniły znane nam miejscówki. Kombinacjom i nowym wyzwaniom nie było końca. Testy, jakim poddaliśmy sprzęt, były iście potworne. Przejdźmy do meritum, chciałbym opowiedzieć o kilku pozycjach, które na stałe wpisały się do naszego menu.

Czytaj również: Wybór sumowej miejscówki

Zacznę od wędzisk:
Cat Territory Station Unlimited 300 oraz 330 - jest to wędzisko służące do łowienia metodami stacjonarnymi. Ciężar wyrzutu to 300-400 oraz 330-400g. Pełne paraboliczne ugięcie zapewnia komfort podczas holu oraz zapas mocy godny podziwu. Jest to wędka idealna na polskie warunki, nie jest przesztywniona, ani nie ulega zbyt łatwo. Myślę, że jest to pozycja godna uwagi i nie zawiedzie żadnego nabywcy.

Cat Territory Vertical - wędka pojawiała się w dwóch wersjach, 180 oraz 210cm o stałym c.w. 100-200g. My z racji swoich upodobań wybraliśmy opcję 180cm. Wędka wykonana w bardzo przyjemnym dla oka designie, solidna i pasująca do dłoni jak należy. Tyle frajdy, ile dał nam ten kij, ciężko nawet dostać w lunaparku. Wędzisko wręcz stworzone dla osób początkujących. Już przy wyciąganiu ryb o długości 110cm przechodzi w piękną parabolę, a sam hol jest bardzo dynamiczny i intensywny. Co się dzieje przy większych rybach pisać nie muszę, niech zadziała Wasza wyobraźnia. Muszę też przytoczyć fakt, iż ta wędka pomimo swej delikatności, była w stanie bezpiecznie i siłowo wyholować rybę o długości 210cm, więc nie ma co się obawiać o brak zmagazynowanej w blanku mocy. Jest to pozycja, którą zdecydowanie powinien wypróbować każdy, kto zaczyna swoją przygodę z sumami.

Cat Territory Drift/Clonk... Tak, zdecydowanie jest to wędka, której poświeciliśmy najwięcej uwagi. Tu do wyboru mamy również dwie opcje, 200 oraz 220cm i w obu przypadkach c.w. 160-400g. Znowu z racji upodobań wybraliśmy krótszy model. W przeciwieństwie do Verticala, kij ten cechuje bardzo duża moc. W przypadku tej pozycji, sum o długości 110cm już nie wystarczy, aby zobaczyć parabolę. Jest to zdecydowanie kij dla osób bardziej zaawansowanych, które wiedzą jak i gdzie szukać dużych sumów. Podczas jesiennego wyjazdu na Ebro, nie daliśmy tym wędkom czasu na odpoczynek. Wraz z ilością udanych holi, zaczynały brać coraz większe ryby. Zgodnie stwierdziliśmy, że jedyny wymierny test kija musi być oparty o siłowe hole ryb powyżej 2m, przy hamulcu kołowrotka skręconym na maksa. Jak stwierdziliśmy, tak zrobiliśmy. Moc drift/clonk-ów wprawiła nas w podziw! Zatrzymywanie ryb powyżej 220cm nie było rzeczą niewykonalną, a hol przy użyciu całej siły mięśni pleców nie robił na nich wrażenia. Byłbym zapomniał o aspekcie czysto estetycznym. Podobnie jak w przypadku Verticala, Cat Territory Drift/Clonk również jest wykonana w znakomity sposób. Nic dodać nic ująć, każdy doświadczony sumiarz powinien sprawdzić tę pozycję i przekonać się na własnej skórze o jej mocy.

Kołowrotki:
Kołowrotek Ace Hunter 8008. Tej pozycji postanowiliśmy użyć do łowienia metodami stacjonarnymi. Solidnie wykonana maszyna z bardzo dobrą kulturą pracy. Wielkość kołowrotka pozwala na nawinięcie około 200m plecionki o grubości 0.50, co stanowi idealne połączenie na średniej wielkości rzeki oraz jeziora. Można się pokusić o użycie takich zestawów na dużej wodzie, lecz nie ryzykowałbym dalekich wywózek. Plusem jest gabarytowa wielkość kołowrotka, jest naprawdę dość nieduży, jak na sprzęt do stacjonarki. Mocny hamulec i solidne wykonanie pozytywnie nas zaskoczyły i na pewno ten kołowrotek nie zniknie z naszego tajnego laboratorium.

Amok - rozmiary to 5512 i 6612. Większa wersja pojawiła się dopiero w 2019 roku, a więc my katowaliśmy mniejszą. Bardzo ciekawy, a zarazem surowy design pasujący do serii Cat Territory, wspaniale komponował się z wędziskami Vertical i drift/clonk. O samym kołowrotku wiele rozwodzić się nie będę, albowiem zwalił mnie z nóg... Jest mocny i posiada idealnie dopasowany do metody, precyzyjny hamulec przedni. Jego pojemność nie jest dla nas ogromnie istotna z racji faktu, iż aktywnie łowimy z pokładu środka pływającego. Katując Amoki nad Rio Ebro nawinęliśmy na nie plecionki o grubości 0.70, a hamulce poskręcaliśmy na mur-beton. Nie było nawet chwili, w której przeszłaby mi przez głowę myśl, że ten kołowrotek nie da sobie rady. Po prostu rewelacja! A każdy sumiarz powinien go poddać swoim próbom!

Plecionki:
Cat Territory Octa Braid, idealna ośmiosplotowa linka główna, stosowana przez nas zarówno przy metodach aktywnych, jak i stacjonarnych. Niezwykle mocna, dostępna w dwóch kolorach: Yellow i Green. Grubości pomiędzy którymi możemy wybierać to 0.40-0.70. Pozycja na stałe goszcząca w naszym repertuarze.

Cat Territory Octa Braid (przyponówka)- w tym wypadku możemy wybrać pomiędzy grubością 1.0 a 1.2mm. Dostępna w kolorze Green. Każdy zestaw sumowy powinien być zabezpieczony odcinkiem tego typu plecionki, który będzie jego zwieńczeniem. Moc tej plecionki jest niewyobrażalna, a odporność na otarcia gwarantuje, że każdy hol skończy się szczęśliwie. Stosunek ceny do jakości jest zaskakujący i jestem przekonany, że ta linka może królować na polskim rynku.

Przynęty:
Tu chciałbym się skupić na jednej pozycji, jest nią Bogey. Przynęty typu teaser są dobrze znane wszystkim amatorom sumowego dryfu. Na rynku jest wiele ciekawych propozycji, jednak to właśnie Bogey Mikado, moim zdaniem, bije je wszystkie na głowę. Dlaczego tak jest? A dlatego, że projektanci zastosowali w nim nowe rozwiązanie, które okazało się strzałem w dziesiątkę. Korpus przynęty dzieli się na dwa metalowe elementy: górna, ciężka główka oraz lżejszy dół z gumkami i koralikami. Podczas delikatnej pracy Bogey’em, koraliki skutecznie zwracają uwagę ryb, jednak to, co doprowadza je do szału, to właśnie jego rozdzielony korpus. Przy umiejętnej, mocnej pracy zestawem, główka korpusu oddziela się od części dolnej, a następnie uderza w nią z dużą siłą, wywołując bardzo mocny impuls, wyczuwalny dla ryb. Wiele razy przekonaliśmy się, że nawet leniwe ryby, podczas agresywnej pracy, atakowały ją bez opamiętania. Jakby tego było mało, nasz Bogey uzbrojony jest w kotwice BKK Raptor-Z. Iście zabójcze połączenie... Dostępne gramatury to 100, 140, 180, 250g. Szat kolorystycznych jest pięć, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Pozycja obowiązkowa u każdego entuzjasty sumowego dryfu.

Haki i kotwice:
Kotwice BKK Raptor-Z oraz haki BKK Beastly Cat.... Kilka miesięcy temu już pisałem esej na ich temat. Jesteśmy nimi zachwyceni i pewni, że to właśnie one zagarną pierwsze miejsce na podium wśród sumiarzy. Każdy kto stawia na moc, jakość i niezawodność - po prostu musi je mieć!

Pozostałe pozycje w asortymencie również nas nie zawiodły. Pisać o każdym modelu z osobna nie będę, więc wybaczcie. Jednak chciałbym zwrócić Waszą uwagę na haki Cat Territory Beader, pojawiające się w wielkościach od 5/0 do 10/00. Wykonane są w systemie self hook, ich kształt powoduje, że w czasie brania najczęściej ryba zacina się sama. Haki te również nas nie zawiodły, a szczególnie upodobaliśmy je sobie przy klasycznym verticalu z fireballem. Wypróbujcie, a nie będziecie zawiedzeni.

Czujniki:
Cat Territory BANG! Elektroniczne czujniki brań do łowienia stacjonarnego. Pojawiają się w wersji 2+1 z centralką, można do niej dokupić dodatkowe dwa czujniki i złożyć zestaw 4+1. Męczyliśmy je cały sezon. Nie przeszkadzała im temperatura, deszcz ani traktowanie, godne zmęczonego sumiarza. Posiadają trzy opcje regulacji, V - głośność, S - czułość, T - rodzaj dźwięku. Należę do tych, których bardzo ciężko dobudzić, ale wierzcie mi, że te czujniki wyrywają z butów, nawet w środku nocy. Druga kwestia to fakt, że cześć proponowanego na rynku sprzętu posiada pewne problemy z czułością. Czujniki sygnalizują każdy drobny ruch wędki, co potrafi doprowadzić do szału. W wypadku BANGów tego nie ma. Ustawiamy je stosownie do wiatru, nurtu i innych warunków, a one są cicho do momentu brania. Baterie trzymają bardzo długo, co również jest istotnym aspektem. Polecamy gorąco!

Bojki:
Territory Catfish Buoy - o tej pozycji nagrałem dość obszerny materiał, który możecie obejrzeć w sekcji Mikado TV (Bojka sumowa Cat Territory – cz. 1, cz. 2, cz.3). Wielokrotnie bojki Mikado ratowały nam sytuację. Ich solidne wykonanie, kompatybilne z potrzebami, idealnie wpasowuje się w rynsztunek prawdziwego sumiarza.


Z niecierpliwością oczekujemy nowych projektów, których miejmy nadzieję będzie wiele, a dział sumowy rozrośnie się do ogromnych rozmiarów.

Materiał pochodzi z oficjalnej strony marki Mikado, do której odwiedzenia również zachęcamy.  

Polecamy artykuły

Podróż w nieznane

Opowieści

Podróż w nieznane

Zimową porą bardzo tęsknimy za naszym azylem na palach i za wędkarską misją ubraną w ten specyficznie pozytywny włoski klimat. Tegoroczna wyjątkowo chłodna zima skutecznie hamowała sumowy apetyt. Może to paranoja, ale wietrzę w tym szansę, szansę na wielkie wczesnowiosenne żarcie.

Wojciech Andrzejak

Wybór sumowej miejscówki

Opowieści

Wybór sumowej miejscówki

Nawet doświadczeni sumiarze mają problemy z typowaniem potencjalnych miejsc, jednak znając prawa rządzące nad rzeką, możemy wysnuć pewne wnioski i wytypować najciekawsze miejsca. Piotr Boufał dzieli się z czytelnikami swoją wiedzą w bardzo przystępny sposób!

Piotr Boufał

Pod prąd czy z prąd?

Opowieści

Pod prąd czy z prąd?

Z prądem czy pod prąd? Z czego to wynika i jak jest skuteczniej? Obie metody mają swój odpowiedni czas i miejsce, co Wojtek - nasz nowy współpracownik - postara się udowodnić w swoim artykule.

Wojciech Jabłonkowski

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2019 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com