nagłówek h1

Pasiaste przedwiośnie

Tak jak otwarcie sezonu można nazwać „nakrapianym” z racji zimowego, pstrągowego szaleństwa, tak wraz ze wzrostem temperatury poszerza się wachlarz aktywnych i atrakcyjnych wędkarsko ryb. Mimo że nadal większość drapieżników ma okres ochronny to zaczynają być aktywne „białe” drapieżniki oraz okonie przez wielu traktowanym nieco po macoszemu. Uważam, że zupełnie niesłusznie.

Dodano: 2020-03-26

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Kamil? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Suma 2/2020, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.


POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ NA SWÓJ TELEFON

Aplikacja Android - >>>
TUTAJ<<<
Aplikacja iOS - >>> TUTAJ <<< 


Okoń, bo o nim mowa, jest dla wielu wędkarzy pierwszą spinningową zdobyczą. Wraz z kolejnymi stopniami wędkarskiego wtajemniczenia często zostaje zapomniany. A przecież to kapryśna, wybredna i przepiękna ryba, której regularne łowienie wcale nie należy do najłatwiejszych i może przynieść nam mnóstwo satysfakcji.

Płytko i ciepło, czyli okoniowe miejscówki
Wiosenne łowienie to poszukiwanie miejsc, które zapewnią rybom zarówno schronienie, pożywienie, jak i dogodne warunki bytowania. Skupiamy się więc na poszukiwaniu miejsc z nieco cieplejszą wodą, a ta najszybciej nagrzewa się na niewielkiej głębokości, w cichych, osłoniętych zatokach. Miejsca takie przyciągają drobnicę, co jednocześnie spełnia nam drugi warunek, dotyczący łatwej dostępności pokarmu. Nawet po ciepłej zimie, ryby czując zbliżający się okres rozrodu, instynktownie gromadzą zapasy energii na ten najważniejszy, z punktu widzenia biologii, czas. Miejsca, o których wspomniałem, właśnie ze względu nieco wyższej temperatury, zazwyczaj pierwsze zarastają podwodną roślinnością, która przykryje resztki zeszłorocznego zielska.

O sprzęcie kilka słów
W dobie dzisiejszych technologii dobór okoniowego oręża uzależniony jest tak naprawdę tylko od naszych preferencji i zasobności portfela. Jednak żeby wybrać odpowiedni zestaw, wcale nie musimy przeznaczać na niego znacznych nakładów finansowych. Osobiście preferuję wędki krótkie, również podczas połowów z brzegu. Jednak znam wielu wędkarzy, którzy nie wyobrażają sobie schodzić poniżej 2,4 m. I też łowią skutecznie, co jest dobitnym przykładem, że pewne parametry sprzętu są kwestią indywidualną, a nie wymogiem dyktowanym przez niektórych „znawców”. Czego by jednak nie mówić, nasz zestaw musimy dostosować tak, by komfortowo obsługiwać wabiki, po jakie sięgamy. To ich masa, praca i sposób prowadzenia determinuje ciężar rzutowy, akcję oraz sposób budowy wędziska. Z tego też względu pole do popisu mają zarówno miłośnicy wklejanek, jak i wędzisk o jednolitej budowie blanku. Dopełnieniem całości będzie niewielki, powiedzmy w rozmiarze 2500, kołowrotek. Musi precyzyjnie nawijać cienką żyłkę bądź plecionkę i charakteryzować się czułym hamulcem walki. Jak już zauważyliście, rodzaj linki również pozostaje kwestią waszego wyboru. Ja wolę jednak cienką plecionkę, do której końca przywiązuję przypon z fluorocarbonu. I choć niewielka średnica przyponu nie ma stanowić ochrony przed szczupakowymi przyłowami, warto go stosować, gdyż cienkie plecionki łatwo przecierają się o podwodne struktury. Mając już skompletowany zestaw, możemy pochylić się nad kwestią dużo bardziej skomplikowaną, jaką jest to, co zawiśnie na naszej agrafce...

Czytaj również: Na podbój Europy!

Polecamy artykuły

Marzenie w kropki

Opowieści

Marzenie w kropki

Najpewniej każdy z nas ma jakieś marzenie bądź skryty w głębi cel, który prędzej czy później zamierza zrealizować. W dobie Internetu wędkarze są na to szczególnie podatni, bo zewsząd zalewają ich zdjęcia, artykuły i filmy, w których koledzy po fachu wyciągają niebotyczne ilości bądź rzadkie okazy r…

Wojciech Jabłonowski

Na podbój Europy!

Opowieści

Na podbój Europy!

Jeśli nie możecie doczekać się rozpoczęcia sezonu sumowego w Polsce lub sezon się zakończył, a wy czujecie niedosyt, to idealnym rozwiązaniem tego problemu jest wyprawa na zachód Europy. Trzy główne kierunki wypraw to Francja, Włochy oraz Hiszpania i na nich chciałem się skupić.

Paweł Kabat

Pasiaste przedwiośnie

Opowieści

Pasiaste przedwiośnie

Tak jak otwarcie sezonu można nazwać „nakrapianym” z racji zimowego, pstrągowego szaleństwa, tak wraz ze wzrostem temperatury poszerza się wachlarz aktywnych i atrakcyjnych wędkarsko ryb. Mimo że nadal większość drapieżników ma okres ochronny to zaczynają być aktywne „białe” drapieżniki oraz oko…

Kamil Zaczkiewicz

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2020 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com