nagłówek h1

Manyfik Fishing Champion

Zarówno życie, jak i wędkarstwo, to sztuka dokonywania wyborów. Tych dobrych jak i tych złych, dzięki którym wyciągamy wnioski i zdobywamy doświadczenie. Na sukces znacząco wpływa również intuicja, szczęście oraz po prostu przypadek.

Dodano: 2019-12-07

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Piotr? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Suma 6/2019, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.


POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ NA SWÓJ TELEFON

Aplikacja Android - >>>
TUTAJ<<<
Aplikacja iOS - >>> TUTAJ <<< 


 Fragment artykułu:

To właśnie przypadek sprawił, że ludzie oddaleni od siebie o 500 km wpadli na siebie kilka lat temu i zaprzyjaźnili się. Również przez przypadek osoba, z którą Karolina miała wystartować na jednej z największych imprez wędkarskich w Europie, z przyczyn losowych musiała zrezygnować z udziału. Intuicja podpowiedziała Karolinie, żeby zadzwoniła do mnie i zaproponowała mi wspólny wyjazd, a ja miałem po prostu szczęście się tam znaleźć. W ten sposób zapisały się we mnie wyjątkowe wspomnienia, którymi chcę się z wami podzielić. Ladies and Gentleman, jak by to powiedział konferansjer imprezy - Robert Chebotar, który poprowadził event. Czas na jazdę bez trzymanki. Wracamy wspomnieniami do International Manyfik Fishing Champion. Gdy zamknę oczy, widzę mnóstwo uśmiechniętych ludzi znajdujących się na środku jeziora, biorących czynny udział w paradzie łódek, wędkarskich zapaleńców z dumnie wyprężonymi torsami, prujących swoimi wypucowanymi łodziami, dzierżących w dłoniach płonące race. Setkę rac. Widok zapierający dech w piersiach. Widząc to wszystko, pomyślałem, że warto było się tu znaleźć, chociażby dla tego widoku. Jednak uważam, że najlepszy był start. Zarówno pierwszej, jak i drugiej tury zawodów. Pamiętam, że mieliśmy z Karoliną ciarki, kiedy po wystrzale zwiastującym start przekręciłem manetkę do oporu i pośród ryczących silników weszliśmy w ślizg, łapiąc kilwater niczym wytrawny surfer. Oczami wyobraźni widzę również zmarzniętą i przemoczoną do suchej nitki koleżankę, która nie zważając na panujące warunki z uśmiechem na twarzy wykonuje kolejne rzuty w rytm wydobywających się z głośników zwrotek 2Paca. Pamiętam też smak smalcu serwowanego w towarzystwie wyśmienitego bimbru, na który zaraz po przybyciu na miejsce i zwodowanie łódki zostaliśmy zaproszeni przez Grześka i Artura z Barakudy. Ale może od początku…

Czytaj również: Jesienny vertical

 

Polecamy artykuły

Szczupakowe chwyty

Opowieści

Szczupakowe chwyty

Miniona niedawno majówka, to dla wielu wędkarzy początek spiningowego sezonu. Ci, którzy zaczęli łowy już na samym początku roku, również wypatrują tej daty z uwagi na zakończenie okresu ochronnego na szczupaki i bolenie. Jeden i drugi gatunek posiada rzeszę zwolenników, żeby nie powiedzieć, fan&oa…

Kamil Zaczkiewicz

Obalamy sumowe mity

Opowieści

Obalamy sumowe mity

Będzie to dość niecodzienny tekst, który dotyczył będzie obalenia wielu książkowych i internetowych mitów i legend, które dotyczą bezpośrednio sumowej natury.

Piotr Boufał

Współczesne rękodzieło

Opowieści

Współczesne rękodzieło

Wędkarstwo od dawien dawna związane jest z ręcznymi robótkami. Wszyscy lubimy improwizować i ulepszać nasz sprzęt, testować nowości i próbować nowych rozwiązań.

Wojciech Jabłonowski

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2020 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com