nagłówek h1

Gdy czas goni nas

Długie zasiadki sumowe, zajmujące od kilku dni do nawet kilku tygodni, w dzisiejszych czasach to rzadkość. Niewiele osób nie może sobie na takie wyprawy pozwolić. Zazwyczaj metody stacjonarne wymagają od wędkarza dużo czasu. Czy jest sens jechać nad wodę, gdy mamy zaledwie kilka godzin? Oczywiście, że tak.  

Dodano: 2019-06-02

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Piotr Bryling? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Suma 3/2019, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.


POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ NA SWÓJ TELEFON

Aplikacja Android - >>>
TUTAJ<<<
Aplikacja iOS - >>> TUTAJ <<< 
 


Fragment artykułu:
Zaczynając sezon w czerwcu ubiegłego roku, nastawiłem się od razu na łowienie stacjonarne z brzegu. Zakładając żywce, byłem pewien sukcesu. Pudło - kilka nocek bez brania. Siedząc przed wędkami analizowałem w głowie, co się dzieje, że nic się nie dzieje. W okręgu wrocławskim, i nie tylko, okres ochronny suma został skrócony o cały miesiąc. Moim zdaniem nie powinno się to wydarzyć, gdyż nie wszystkie ryby zeszły z tarła i część siedziała jeszcze w gniazdach. Do tego wiosna była bardzo burzliwa. Wszystko to przełożyło się na brania dużych sumów. W głowie układałem różne teorie. Skoro duże sztuki były zajęte rozmnażaniem się, postanowiłem łowić delikatnie. Pęk rosówek na podwodnym 20-gramowym spławiku okazał się przepisem na sukces.

Czytaj również: Tłoczny początek


Polecamy artykuły

Odrzańska gra w zespole

Opowieści

Odrzańska gra w zespole

Wędkarstwo sumowe to niewątpliwie gra w zespole. Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo nad wodą, ale podział obowiązków, proste, klarowne zasady i pracowitość często wpływają na nasz wspólny sukces.

Piotr Boufał

Gdy czas goni nas

Opowieści

Gdy czas goni nas

Bardzo miło czyta się opisy zasiadek trwających kilka dni. Jeszcze lepiej ogląda się filmy z takich wypadów. Wszystko jest spokojne, dopracowane i przemyślane. Zero pomyłek, piękne obrazy natury, robienie zestawów nad wodą, pogaduchy i drzemki. Ale czy tak jest zawsze? Piotr Bryling postara się opowiedzieć w swo…

Piotr Bryling

Tłoczny początek

Opowieści

Tłoczny początek

Sprzęt odkurzony lśni w promieniach czerwcowego słońca, kotwice ostre, plecionki napięte, silniki mruczą gotowe do pierwszego ślizgu. Klimat pierwszego dnia sezonu jest niepowtarzalny. Pomimo tej pięknej aury, pełnej pasji i determinacji, są tego dnia minusy, które potrafią skutecznie odstraszyć niektórych sumia…

Marek Gackowski

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017-2019 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com