nagłówek h1

Obóz sumowy MADCAT - Piotr Boufał

2017-09-27 | Autor: red_PB

Ocena: 0,0 | Ilość ocen: 0 | Zaloguj się aby oceniać!

Generalnie wyjazd uważam za bardzo udany. Warunki, z którymi się borykaliśmy nie należały do najłatwiejszych. Przede wszystkim ogromne wahania wody. Pierwszego dnia w zasadzie w Odrze był jej brak. Drugiego przyszła fala ze względu na czekającą barkę i wtedy rozpoczęły się brania. Ale o tym za chwilę. Kolejnym problemem były ogromne różnice temperatur w dzień i w nocy. Pierwszego dnia obozu chyba był największy ogień.

Nad wodą umówieni byliśmy około godziny 16:00, a trzeba było przecież rozwozić aż 12 zestawów. Oczywiście wujas z Brykulecem wciągają nochalem taki temat, a chłopaki byli kumaci i poradziliśmy z tym sobie bardzo szybko. Pierwszy strzał był na podwodniaka. Zestaw ustawiony na odciągu czyli w zasadzie posiadał dwie zrywki 0.40 mm. Wąsisko uderzyło z dużą siłą - niestety plecionka oplotła się w dzwoneczek i nie można było nawet ryby zaciąć, a co dopiero holować. Drugi strzał nastąpił 30 minutę później na podwiązkę. Tutaj nie wiadomo co zawiodło - prawdopodobnie osesek. Drugiego dnia obozu decyzja - lecimy w górę rzeki na odcinek, którego z Bryką nigdy nie obławiałem stacjonarnie. Z zestawami trzeba było czekać do godziny 15 - powodem była płynąca barka. Woda raptownie poszła do góry. To była nasza szansa! Woda w górę, a tym samym podnoszą się byki! I co? Nie myliliśmy się! Tej nocy trafiliśmy trzy naprawdę fajne ryby. Niestety obudziłem się przy wyciąganiu trzeciej ryby. Obudziły mnie krzyki chłopaków i warczenie mojej Yamahy, którą sterował pierwszy raz w życiu Krzywy i to w nocy! Oczywiście nie mam do młodego żalu, ale rumpel dokręcał tak, że gdyby robił to na biegu prawdopodobnie podróż zakończyła by się na księżycu. Tutaj należą mu się ogromne brawa, bo sterowanie ponotnem na wysokiej wodzie, gdzie płyną drzewa, konary nie jest łatwe. Do tego dochodzi stres i troska o osoby na pływadle i ich bezpieczeństwo. Ta noc myślę nauczyła chłopaków gry w zespole.
Trzeciego dnia szybkie pakowanie i kolejna meta. Czuć już było zmęczenie. Nie ma co się oszukiwać, ale trzy dni pakowania, rozpakowywania, przewożenia wywożenia 12, a nawet 14 zestawów potrafi dojechać największego kozaka. Ale ja to kocham. Zestawy rozstawione perfekcyjnie. Chłopaki już samy dobierali po szkoleniu miejsca oraz metody, którymi będą łowić na mecie. Szczerze? Sądziłem, że wyjedzie minimum jedna ryba. W nocy coś "chyba" uderzyło w podwodniaka postawionego na metrowej wodzie w zwalisku drzew. Niestety wąsacz szybko zweryfikował i usiadł w zaczepie. Nie do końca było wiadomo co się stało. Na podwiązkach totalna cisza. Generalnie tej nocy rzeka była martwa. Woda opadła jeszcze bardziej niż pierwszego dnia. Reasumując : Mam nadzieję, że chłopaki sporo wynieśli z wyjazdu. Przede wszystkim nauczyli się gry w zespole. Łowienie sumów to nie jest "moja ryba" - "twoja ryba". Wszystko robi się wspólnie - od doboru stanowiska, po wywożenie zestawów. Nie czekasz, aż kolega łaskawie wstanie z łóżka celem zacięcia ryby. Wylatujesz z namiotu i robisz wszystko, żeby rybsko wyjechało na brzeg. Współpracujesz. Działasz. Reagujesz. Cała otoczka to wspólny sukces. A to czy suma wyholował Ziutek czy Krystyna nie ma znaczenia. Jasne! Fajnie się holuje ryby i przecież po to się to robi. Ale nie to jest najważniejsze na zasiadkach. Wspólnymi siłami udało się ugrać kabana 200cm! Wpadły jeszcze dwie mniejsze ryby, równie piękne i równie ciężko wypracowane. W październiku już kolejny obóz sumowy MADCAT Polska, na który serdecznie zapraszamy z Michał Bryczkowski. Dzięki chłopaki za wspólnie spędzony czas nad wodą i wieczorne pogaduchy.

Blogi użytkownika red_PB

Polecane filmy

Zawody BlackCat Extreme 2016

Zawody BlackCat Extreme 2016

Autor: redakcja

Zawody odbyły się 2-3 lipca 2016 w miejscowości Uraz na rzece Odrze. Sponsorem zawodów była firma Black Cat.

Nowości MadCat na sezon 2017

Nowości MadCat na sezon 2017

Autor: redakcja

Pod koniec ubiegłego roku gościliśmy na pokazach firmy MadCat. Zobaczcie jakie nowości są obecnie w sprzedaży. Prezentuje Piotr Boufal.

Wędziska na "dzikie koty" Black Cat Wild Cat.

Wędziska na "dzikie koty" Black Cat Wild Cat.

Autor: redakcja

Nowość na rok 2017 od firmy Blac Cat. Film znakomicie przedstawia najdrobniejsze szczegóły nowego wędziska WILD CAT. Jak twierdzi producent, kije zostały zaprojektowane do wszystkich typów metod stacjonarych. Ich uniwersalna długość pozwala na holowanie zarówno z dalekich odległości jak i jednostki…

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com