nagłówek h1

Hiszpański sum przy sandaczach

2017-02-04 | Autor: red_PB

Ocena: 0,0 | Ilość ocen: 0 | Zaloguj się aby oceniać!

Od kilku sezonów chodziło za mną jak cień aby spróbować swych sił z sumami, ale brakowało mi motywacji żeby się za to wziąć na poważnie. Moje dotychczasowe doświadczenie z tymi pięknymi rybami opierało się jedynie na przypadkowych kontaktach przy okazji spinningu za sandaczem, które najcześciej przegrywałem ze względu na zbyt delikatny sprzęt przeznaczony do łowienia zedów. Tym razem było podobnie, tylko finał tej potyczki był bardziej szcześliwy dla mnie. A było to tak :

W kwietniu 2016 roku wybrałem się z dwoma kolegami do Hiszpani nad rzekę rio Ebro, lecz naszym celem nie były sumy tylko sandacze. Była to nasza druga wyprawa w tamtejsze Hiszpańskie rejony. Po przyjezdzie na miejsce załatwiamy wszystkie formalności, zbroimy kije i ruszamy nad wodę. Ebro przywitało Nas dużą wodą i strasznie silnym wiatrem. Niestety warunki nie pozawalają Nam łowić tam gdzie chcemy. Musimy sie chować po zatokach i szukać sandaczy po krzakach. Pierwszy dzień łowienia nie przynióśł oczekiwanych efektów. Zameldowało się kilka małych sandaczy i piękny blisko metrowy karp, który skusił sie na 3 calowego kaitecha. Dzień drugi był dniem który zmienił moje podejście i nastawienie do wędkarstwa. Przez noc wiatr zdecydowanie stacił na sile i rankiem mielismy zdecydowanie wiecej potencjalnych miejsc do obłowienia. Jako pierwsze łowisko wybraliśmy rozległe, zalane wypłycenie sąsiaduiące z głównym korytem Ebro. Zaliczamy po kilka sandaczy ryby biorą pewnie i zdecydowanie aby za chwile całkowicie zaprzestać żerowania. Posyłam przynętę na metrową wodę - dwa szybkie podbicia i poteżne uderzenie oraz ponad 80 metrowy odjazd wyjaśnia tajemniczą sprawę zaniku brań sandaczy. Później długie przeciąganie „liny“ i po 40 min walki ryba ląduje w łodzi. Niestety hol się przedłużał ze względu na delikatny sprzęt w stosunku do rozmiaru ryby. Szybko spływamy do brzegu robimy szybki pomiar, pamiatkowe foto i po krótkiej reanimacji sum wraca do siebie. Miara zatrzymała się na 195cm. Po tym doświadczeniu już nie interesowało mnie łowienie sandaczy, którym poświeciłem kilka ostatnich sezonów. Po powrocie do Polski zacząłem szukać jak najwiecej informacji na temat połowu tej piękniej i szlachetnej ryby, ponieważ postanowiłem łowić sumy świadomie. Od pierwszego lipca wpadłem po uszy. Sezon 2016 poświeciłem wąsaczom i wiem, że kolejne rownież poświęcę na naukę łowienia tych pięknych ryb.

Łukasz Połetek

Blogi użytkownika red_PB

Polecane filmy

Zawody BlackCat Extreme 2016

Zawody BlackCat Extreme 2016

Autor: redakcja

Zawody odbyły się 2-3 lipca 2016 w miejscowości Uraz na rzece Odrze. Sponsorem zawodów była firma Black Cat.

Nowości MadCat na sezon 2017

Nowości MadCat na sezon 2017

Autor: redakcja

Pod koniec ubiegłego roku gościliśmy na pokazach firmy MadCat. Zobaczcie jakie nowości są obecnie w sprzedaży. Prezentuje Piotr Boufal.

Wędziska na "dzikie koty" Black Cat Wild Cat.

Wędziska na "dzikie koty" Black Cat Wild Cat.

Autor: redakcja

Nowość na rok 2017 od firmy Blac Cat. Film znakomicie przedstawia najdrobniejsze szczegóły nowego wędziska WILD CAT. Jak twierdzi producent, kije zostały zaprojektowane do wszystkich typów metod stacjonarych. Ich uniwersalna długość pozwala na holowanie zarówno z dalekich odległości jak i jednostki…

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com