nagłówek h1

Fireball - Philippe Carême

2017-01-15 | Autor: redakcja

Ocena: 0,0 | Ilość ocen: 0 | Zaloguj się aby oceniać!

Niektórzy twierdzą, że go wymyślili, inni, że wymyślili go na nowo... Jednak ten system istnieje od lat i pojawił się o wiele wcześniej niż łowienie sumów. Ta metoda niestety w Polsce jest zakazana, natomiast wszędzie za granicą dopuszcza się jej stosowanie. 

Fireball to jedna z odmian verticala, która wyróżnia się tym, że łowimy z wykorzystaniem żywej ryby. Polega na obstukiwaniu dna ołowianą główką, zwaną „fireball”, z przymocowanym do niej na stałe hakiem. Takim zestawem łowimy w pionie, a łódź musi swobodnie dryfować. Moje pierwsze zestawy fireball były przeznaczone do połowu szczupaków (ołów 28 gramów) i musiałem umieszczać dodatkową główkę ołowianą 50 cm wyżej, której waga dochodziła do 500 gramów na rzece. Mój system podwójnych główek ołowianych sprawdzał się doskonale przy połowie pionowym w pojedynkę, jednak kiedy łowiliśmy we dwójkę z pomocą echosondy cztery linie spowodowane naszymi ołowiami, pojawiające się na ekranie, szybko stawały się nie do opanowania.

W tamtych czasach otrzymałem od francuskiego wędkarza adres sklepu w Lunel na południu Francji, w którym produkowano główki ołowiane o kulistym kształcie, wyposażone w haczyk. Waga tych główek dochodziła do 150 g, co 20 lat temu było wyjątkowe. Dzięki takim zestawom złowiłem kilkadziesiąt ryb, niestety często dochodziło do zerwań, ponieważ haczyki były za słabe. Obecnie wędkarze mają więcej szczęścia, ponieważ wszyscy producenci oferują fireballe w różnych kolorach, odpowiednio dobieranych wagach oraz wyposażone w różne haczyki.

 

 

Od kilku lat wszyscy sumiarze zawdzięczają tej technice wiele brań, jednak już prawie powszechne stosowanie zasady „No Kill” sprawiło, że ryby stały bardziej czujne. Zawsze trzeba dobrać minimalną wagę w stosunku do prędkości nurtu i dryfu. Jeżeli łowimy zbyt ciężkim zestawem, często zdarza się, że sumy nieufnie podchodzą pod nasze przynęty, nie połykając ich w pełni, a wtedy spinka jest nieunikniona. Grubość haczyka jest bardzo ważna, a każda firma posiada różne haczyki, które nie odpowiadały moim wyobrażeniom o wielkości żywca, który chciałem zdobyć. Więc wszystkie te parametry były dla mnie intrygujące, by nie rzec, że niekiedy skomplikowane. Stworzenie nowego rodzaju „fireballa” było dla mnie bardzo istotne. Potrzebowałem zestawu, który umożliwiałby szybką wymianę haczyka. „Snap Fireball” narodził się przy powstaniu firmy Zeck Fishing, kiedy podsunąłem pomysł Carstenowi Zeck. Wówczas potrzebowałem główek cylindrycznych o innych częstotliwościach (zakłóceniach) niż te klasyczne, okrągłe, ołowiane. W moim sposobie łowienia każdy szczegół miał zawsze duże znaczenie.

Mimo iż jestem Belgiem i mam zwyczaj łowić w rzece Meuse o małym przepływie, chciałem, żeby wyprodukowano dla mnie główki o ciężarze 300 g do połowu w regionach Pô we Włoszech czy Rhode we Francji. Stworzyliśmy 6 modeli o różnych wagach z szybkim zaczepem na haczyk z prętu, ze stali nierdzewnej 160 mm, żeby zapobiec wszelkiemu ryzyku.

Snap Fireball Backtrolling:

Oprócz tego, że jest doskonałym „fireballem”, dostosowałem ten system do połowu w stylu Back Trolling. Regularnie łowię sandacze w Holandii a eksperci tej metody podsunęli mi sporo pomysłów, żeby dostosować tę technikę do moich zestawów. Zasada mojej nowej techniki polega na zawieszaniu przynęty na odległości od 20 do 100 cm od główki.

 

 

Ten sposób pozwala na lepsze pobieranie przez suma, bez odczuwania wagi ołowiu. Ponadto usprawnia płynność ruchu moich przynęt. Łowiąc w ten sposób należy przemieszczać łódkę z silnikiem elektrycznym do przodu lub do tyłu w celu umieszczenia przynęty w powolnym dryfie (lub przyśpieszonym) z lewej do prawej, płynąc wzdłuż lekkich zboczy lub załamań w celu uchwycenia ryb osiadłych lub oderwanych od dna. Ta technika może być stosowana na jeziorach lub rzekach z niewielkim prądem w połączeniu ze stylem „Trolling” w celu pokrycia jak największego obszaru. Można też zwiększyć ciężar główki i płynąć powoli pod prąd w celu zmylenia ryby. Ta technika jest jeszcze bardzo mało rozpowszechniona wśród sumiarzy.

Zakładając na zestaw „Snap Fireballa”, w połączeniu ze stylem Back Trolling, możecie używać żywej lub martwej ryby, jak również sztucznej przynęty, ponieważ w tym przypadku to od ustalonej przez was prędkości dryfu będzie zależał ruch waszej przynęty. Oczywiście wiatr, prędkość prądów, temperatura wody, rodzaj przynęty są czynnikami, które mają wpływ na połów i każda sytuacja musi być potraktowana indywidualnie, jednak z powyższymi wyjaśnieniami, po opanowaniu tej techniki i przy zastosowaniu odpowiedniej echosondy, w tym sezonie przyprawicie sumy „o ból głowy”. 

 

Blogi użytkownika redakcja

Polecane filmy

Zawody BlackCat Extreme 2016

Zawody BlackCat Extreme 2016

Autor: redakcja

Zawody odbyły się 2-3 lipca 2016 w miejscowości Uraz na rzece Odrze. Sponsorem zawodów była firma Black Cat.

Nowości MadCat na sezon 2017

Nowości MadCat na sezon 2017

Autor: redakcja

Pod koniec ubiegłego roku gościliśmy na pokazach firmy MadCat. Zobaczcie jakie nowości są obecnie w sprzedaży. Prezentuje Piotr Boufal.

Wędziska na "dzikie koty" Black Cat Wild Cat.

Wędziska na "dzikie koty" Black Cat Wild Cat.

Autor: redakcja

Nowość na rok 2017 od firmy Blac Cat. Film znakomicie przedstawia najdrobniejsze szczegóły nowego wędziska WILD CAT. Jak twierdzi producent, kije zostały zaprojektowane do wszystkich typów metod stacjonarych. Ich uniwersalna długość pozwala na holowanie zarówno z dalekich odległości jak i jednostki…

Portal wszystkich łowców sumów.
© 2017 Wydawnictwo AS PRO MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Projekt i wykonanie erykszolc.com